Wpis

niedziela, 03 marca 2013

Postępy

Z każdym kolejnym prawie wiosennym dniem przybywa mi energii i poprawia mi się humor. Przez ostatnie dwa weekendy udało nam się z Jackiem wynieść do punktu skupu elektroniczny złom oraz zrobić remanent w pawlaczu. Dzięki temu odzyskaliśmy jedną półkę, jedną szufladę, a w drugiej wreszcie widać, jakie kabelki i ładowarki posiadamy.

Przegląd pawlacza przyniósł w sumie dość niespodziewane rezultaty, bo nie zdawałam sobie sprawy, że dla odmiany tam nie było już zbyt wielu niepotrzebnych rzeczy. Chyba miał z tym coś wspólnego fakt, że ostatnią osobą, która tam na dłużej zaglądała była moja Siostra. Nam do wyrzucenia zostały tylko farby po remoncie, bo zdecydowanie skończył im się już termin przydatności do użycia.

Jeżeli chodzi o niepotrzebną elektronikę, to pozbycie się jej zajęło mi tak dużo czasu z kilku powodów. Po pierwsze - postęp w tej dziedzinie jest tak szybki, że przedmioty stają się zupełnie zbędne na długo przedtem, zanim zdążą się zepsuć, więc bardzo rzadko udaje się je komuś przekazać. Po drugie, często ich zakup był kiedyś pewnym finansowym wysiłkiem i takie działające rzeczy trudno tak po prostu wyrzucić. Dodatkowo, po podjęciu takiej decyzji, tą niepotrzebną nikomu elektronikę trzeba oddać do specjalnego punktu, co stanowi pewne logistyczne wyzwanie. Na szczęście w Warszawie w każdej dzielnicy funkcjonują takie punkty otwarte w soboty i w sumie w końcu udało nam się zapakować w dwie dość pokaźne torby i tam dotrzeć. Nie zmienia to faktu, że na widok dwóch kiedyś fantastycznych i wymarzonych laptopów wrzucanych przez panów na kupę złomu, serce lekko mi się ścisnęło.

Po ostatniej wycieczce do Arkadii po jeden kabelek dla Jacka, z którego wróciłam z nowym paskiem i szpilkami z wyprzedaży, postanowiłam, że nie będę kupować ubrań przez 3 miesiące, do końca maja. Ciekawa jestem, czy mi się to uda.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
agai3
Czas publikacji:
niedziela, 03 marca 2013 15:38

Polecane wpisy

  • Minimalism Game

    W lutym postanowiłam zabawić się w "Minimalism Game". Jest to jeden ze sposobów na motywację do przeglądu i zmniejszenia swojego stanu posiadania. Polega on na

  • Remanenty

    Jednym z zadań, które pozostały mi po poprzednim Wyzwaniu Minimalistki było uporządkowanie i możliwe zminimalizowanie zbiorów zdjęć, papierowych i elektroniczny

  • Sztuka porządkowania

    Skusiłam się ostatnio na zakup jednej z książek słynnej propagatorki minimalizmu Dominique Loreau. Zdecydowałam się zacząć od jednej z jej bardziej praktycznych