Wpisy

  • niedziela, 03 kwietnia 2016
    • Kolorowanki

      Jakiś czas temu uległam modzie na "antystresowe" kolorowanki dla dorosłych. Na urodziny zażyczyłam sobie przykładową książeczkę i kredki, a jesienią zostałam jeszcze dodatkowo obdarowana przez moją Siostrę profesjonalnymi flamastrami oraz bardzo ciekawą kombinacją rysunków przedstawiających różne miasta.

          

      Muszę przyznać, że pomimo początkowego entuzjazmu nie korzystam z tego bardzo często i mam na koncie tylko kilka pokolorowanych obrazków. Jednak, kiedy przy ostatnim Wyzwaniu Minimalistki po raz kolejy rozważałam temat "celebrowania tu i teraz", to przyszedł mi do głowy właśnie czas nad nimi spędzony. 

      Kolorowanie jest takim sposobem spędzania wolnego czasu, który nie absorbuje za bardzo umysłu. Ręce sobie kolorują, kredki przyjemnie szurają po papierze, obrazek nabiera barw, a głowa odpoczywa. Czasami robię to w zupełnej ciszy, pozwalając żeby wszystkie nadmiarowe informacje zdążyły się mi w niej poukładać. Efektem takich sesji są czasami niespodziewane rozwiązania trudnych problemów albo uświadomienie sobie czegoś, co było istotne, a umknęło w codziennym natłoku spraw i obowiązków. Częściej nie dzieje się nic szczególnego, ale zauważyłam, że samo niedokładanie kolejnych bodźców bywa bardzo pomocne w uzyskaniu spokoju. 

      Nawet jednak, kiedy nie mam ochoty na ciszę, to kolorowanie pozwala mi na równoległe słuchanie muzyki. Fantastycznie jest w ten sposób w skupieniu przesłuchać w całości jakąś nową płytę. Zdarza się też, że słucham wtedy audiobooków. Tu już oczywiście poziom odstresowania zależy od wybranego repertuaru, ale na przykład "Tomek w krainie kangurów" zawsze poprawia mi humor.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agai3
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 kwietnia 2016 14:10