Oszczędzanie

  • środa, 09 września 2015
    • Niematerialnie

      Lekko sfrustrowana moim wolnym weekendowym postępem w realizowaniu punktów z Wyzwania Minimalistki, poniedziałkowy wieczór spędziłam na porządkowaniu zawartości dysku mojego komputera. Było to jedno z tych zadań, które miałam i tak od jakiegoś czasu zrealizować, więc ucieszyłam się z dodatkowej motywacji.

      Najfajniejsze w tym zadaniu było to, że poszło mi ono dużo łatwiej niż się spodziewałam. Inna sprawa, że postanowiłam podejść do tematu podobnie, jak to poprzedniego sprzątania materialnych przedmiotów, czyli podzieliłam problem na poszczególne fazy. Ponieważ przez te trzy lata nazbierało mi się mnóstwo plików jednorazowego użytku, to ich pozbyłam się w pierwszej kolejności. Kilka razy zadrżała mi ręka, ale w końcu zastosowałam się do zasady, że jeżeli dany plik nie był mi potrzebny przez co najmniej rok, to pewnie nie odczuję zbyt bardzo jego straty. Część plików została ładnie uporządkowana w katalogach z e-bookami czy muzyką. Część niestety została tylko przeniesiona tematycznie do katalogów, które będą wymagały oddzielnego uporządkowania. Jednym z nich jest oczywiście folder ze zdjęciami. Mimo to jestem z efektów tego ćwiczenia bardzo zadowolona.

      Kontynuując niematerialny wątek, udało mi się przeżyć dwa dni bez kupowania (fakt, jeden bez wychodzenia z domu). Niestety kurier z zamówioną dawno przesyłką postanowił mi jutro popsuć tę serię. Mam jednak nadzieję, że uda mi się jeszcze co najmniej jeden dzień do tego wyniku dorzucić. Chyba potrzebuję sobie od czasu do czasu uświadomić, na ile zakupowych pokus sama się wystawiam każdego dnia. Na czas wakacji zrezygnowałam z zapisywania wydatków i jakoś od września nie udało mi się do tego z powrotem zmobilizować, więc mogę tylko podejrzewać, jak wiele niepotrzebnych i nierozsądnych punktów by się tam znalazło. Nie żałuję, bo w takiej finansowej swobodzie jest duża frajda, ale dobrze się od czasu do czasu przywołać do porządku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agai3
      Czas publikacji:
      środa, 09 września 2015 21:25
  • wtorek, 13 stycznia 2015
    • Niewydawanie

      Kolejnym punktem z Wyzwania Minimalistki, który bardzo dobrze zgrał się z moim noworocznym nastrojem  jest punkt 4. "Nie kupuj przez cały dzień". Po zeszłym roku, który był rekordowy w moim życiu pod względem wydawania pieniędzy, nie tylko rozum, ale i serce, podpowiada mi, żeby w tym roku kupować mniej. Wróciłam nawet do zapisywania wydatków (co niestety ku mojemu gorącemu rozczarowaniu samo w sobie nie prowadzi do zwiększenia stanu konta), ale może tym razem będzie jakąś podstawą do naprawy stanu rzeczy.

      W to wszystko pięknie wpisuje się pomysł, żeby nie kupować nic. Przynajmniej jeden dzień, a najlepiej jak największą liczbę dni. Traktując to wyzwanie najbardziej radykalnie, to udało mi się to dwa razy, przy czym raz nie wychodziłam w ogóle z domu, więc uznałam, że to się nie do końca liczy. Natomiast gdybym chciała pokombinować i opłacić pewne rzeczy z góry jednego dnia (skoro i tak dany dzień jest 'spalony'), to byłoby takich dni więcej. 

      To była zresztą moja główna refleksja - że skutkiem takich eksperymentów jest głównie przesuwanie wydatków w czasie, co na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie bez sensu Jednak jak się nad tym głębiej zastanowić, to może to być bardzo ciekawe ćwiczenie.

      Po pierwsze, czas często weryfikuje, czy coś jest potrzebą (mniej lub bardziej pilną), czy tylko zachcianką. Z zakupami jest jak z innymi rzeczami do zrobienia - jak się ich nie zrealizuje przez jakiś czas, to jest duża szansa, że są tak naprawdę niepotrzebne.

      Po drugie jest to fajne ćwiczenie z samodyscypliny. Ja nie mam przesadnie silnej woli, więc czasami dobrze mi robi, jak sobie czegoś sama odmówię, chociaż z drugiej strony pewnym optymizmem napawa mnie fakt, że jednak nie dręczyły mnie dziesiątki pokus, żeby sięgnąć po portfel.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agai3
      Czas publikacji:
      wtorek, 13 stycznia 2015 20:41